| I
tym razem nie udało się zebrać całego składu. Z
rodzimej ekipy uczestniczyło się zaledwie w przybliżeniu
33,3% ekipy, reszta zbierała siły witalne po weselu :)
Udało się jednak zebrać trzech innych gości: Ponczka,
Meja i Gejzora. Rożnów nie jest miejscem obcym chyba
żadnemu cykliście w okolicy, także i nam. W sumie był
to trzeci wypad tchsu do tej miejscowości. Pogoda była
wręcz kopią tej z inaguracji. Jechało się spokojnie
bez większych przeszkód przez m.in przez Czchów czy
Tropie. W samym Rożnowie nad jeziorem zrobiliśmy małą
polówkę a w drodze powrotnej tak jak ostatnio w Łoniowej
- ognisko. W sumie przejechaliśmy 83 km. Mielimy sporo
przystanków, wyjeżdżając o godzinie 12, na 20 byliśmy
z powrotem. |