| Mimo
że wyjechaliśmy z rana to nie omnieło nas słoneczne
piekło (ok. godziny 14 dochodziło nawet do 39 'C !).
Przed 11 byliśmy w Gródku gdzie przetrwaliśmy do 17,
w tym czasie złapaliśmy trochę brązu i pojeździliśmy
na rowerkach wodnych ;). Później znaną nam trasą wróciliśmy
na South Bet. Trasa po za odcinkiem Zakliczyn-Gródek
spoko, najciekawszy odcinek to zdecydowanie Gródek-Czchów
ale fajny jest też Złota-Porąbka Usz. |